Borelioza i koinfekcje — „choroba przenoszona przez kleszcze”
Strona główna » Borelioza i koinfekcje — „choroba przenoszona przez kleszcze”
Borelioza z Lyme i jej koinfekcje

Borelioza, czyli choroba z Lyme, jest najczęściej występującym na świecie zakażeniem przenoszonym ze zwierząt na ludzi, a zarazem najczęstszą bakteryjną chorobą przenoszoną przez kleszcze. Czynnik etiologiczny choroby stanowi bakteria Borrelia burgdorferi – bardzo ruchliwa, spiralnie skręcona bakteria z rodzaju Borrelia, należąca do krętków (Spirochaeta), o długości około 15 mikrometrów i szerokości 0,2 mikrometra. Nazywana bywa również „parazytą teflonowym”, ponieważ jej powierzchnia pokryta jest specjalną substancją zawierającą niewiele antygenów powierzchniowych, przez co przeciwciała ochronne organizmu trudniej się do niej przyłączają. Bez leczenia bakteria może przetrwać w organizmie przez lata, a nawet dziesięciolecia, dzięki niezwykłej zdolności adaptacji, skutecznej obronie oraz obecności form wegetatywnych, tzw. gemm
Boreliozę przenoszą kleszcze, a zakażenie następuje, gdy bakterie dostaną się do rany powstałej po ukąszeniu. Patogeny mogą przetrwać w jelicie środkowym kleszcza przez miesiące, a nawet lata. Ukąszenie jest bezbolesne, dlatego proces pobierania krwi może trwać kilka dni, a zakażona krew przedostaje się do rany i bezpośrednio do drobnych naczyń krwionośnych.
Borelioza może wywoływać chorobę w dowolnym narządzie – nawet po wielu miesiącach, latach, a niekiedy dziesięcioleciach od zakażenia. Drobnoustrój rozprzestrzenia się wraz z krwią do różnych części organizmu i w sprzyjających warunkach, np. przy osłabieniu odporności, wywołuje przewlekłe stany zapalne. Nie udowodniono spontanicznego wyleczenia choroby, jednak możliwe jest skuteczne leczenie farmakologiczne.
Obecnie wiadomo, że choroba nie przenosi się bezpośrednio z człowieka na człowieka. Zakażenie następuje za pośrednictwem kleszczy przenoszących patogen od chorego zwierzęcia na człowieka. Wyjątkiem jest przeniesienie z matki na dziecko przez łożysko, co może doprowadzić do zakażenia płodu.
Wczesną i diagnostycznie istotną zmianą skórną jest tzw. rumień wędrujący, który zazwyczaj ma postać pierścienia z obszarami zapalnymi, zdrowymi oraz częściowo w trakcie gojenia. Może jednak przybierać nietypową, fioletowawą barwę i nie zawsze układa się w charakterystyczny pierścień. Czasami, ze względu na rozległość zmiany, jej fragmenty mogą być ukryte, np. pod włosami, co utrudnia określenie kształtu. Rumień rozwija się stopniowo, dzień po dniu.
Mimo zakażenia, rumień wędrujący nie zawsze się pojawia. Szacuje się, że jedynie w około jednej trzeciej przypadków zmiana skórna powstaje lub zostaje zauważona przez pacjenta.
Choroba często powoduje przewlekłe stany zapalne skóry (atrofia lub bliznowacenie), a także uszkodzenia układu nerwowego (zapalenie nerwów, głównie nerwów czaszkowych, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu), stawów i mięśni (głównie stawów dużych, ale także małych) oraz serca (zapalenie osierdzia, zaburzenia rytmu). W rzeczywistości borelioza może dotknąć każdego narządu, ponieważ jest chorobą całego organizmu. Dlatego ustąpienie rumienia nie oznacza wyleczenia boreliozy.
Borrelia burgdorferi jest wrażliwa na wiele antybiotyków, dostępnych również w Polsce. Specjalista określa typy (podtypy) bakterii i uwzględnia ich różną wrażliwość na antybiotyki przy planowaniu leczenia. Pełne wyleczenie zależy od jak najwcześniejszego rozpoznania choroby, zastosowania skutecznej terapii antybiotykowej o odpowiedniej dawce i czasie trwania, a także ewentualnego powtórzenia leczenia w odpowiednim czasie. Na chwilę obecną nie ma dowodów na skuteczność jakiejkolwiek kuracji wyłącznie opartej na naturalnych środkach lub ziołach.

Borelioza jest najczęstszą zoonozą na świecie i w całym kraju. Szacuje się, że w Polsce kilka setek tysięcy, a nawet do miliona osób może cierpieć na boreliozę. Według najnowszych statystyk, co piąta osoba miała kontakt z patogenem. W Europie rocznie dochodzi do co najmniej 650–850 tys. nowych zakażeń (według niektórych szacunków nawet ponad 2,5 miliona), a w Polsce – nawet 20 tys. rocznie. Borelioza jest co najmniej pięć razy częstsza niż AIDS i półtora raza częstsza niż rak piersi. Rośnie liczba diagnoz, co wynika zarówno ze wzrostu świadomości choroby, jak i poszerzania się terenów zamieszkiwanych przez kleszcze w wyniku zmian klimatycznych. Łagodniejsze zimy i brak przymrozków sprzyjają przeżyciu kleszczy, a niektóre badania sugerują, że zakażone kleszcze mają przewagę selekcyjną w przetrwaniu niskich temperatur.
Ukąszenie kleszcza może prowadzić do wielu zakażeń. Oprócz boreliozy, możliwe jest przeniesienie innych bakteryjnych infekcji wywoływanych przez kleszcze. Infekcje współtowarzyszące boreliozie i ukąszeniu kleszcza – takie jak Bartonella, Babesia, Anaplasma, Ehrlichia, Mycoplasma czy Chlamydia – mogą wywoływać podobne objawy jak borelioza. Dlatego tak ważne jest wykonanie testów diagnostycznych, aby dokładnie ustalić, czy obecna jest borelioza, czy infekcja współtowarzysząca, co umożliwia wdrożenie odpowiedniego leczenia.