Rumień po boreliozie: fakty i mity

Kiedy pojawia się rumień wędrujący (erythema migrans) – okrężnie rozszerzający się rumień skóry, tzw. zmiana „kokardowa”.

Definicja:

Rumień wędrujący (erythema migrans) – okrężnie rozszerzający się rumień skóry, tzw. zmiana „kokardowa”, nazywana również rumieniem z Lyme. Jest to jeden z najbardziej charakterystycznych i wiarygodnych objawów zakażenia boreliozą.

Choć rumień wędrujący (erythema migrans) nie występuje u wszystkich osób chorujących na boreliozę, jego rozpoznanie ma kluczowe znaczenie dla wczesnej diagnostyki i skutecznego leczenia. Należy jednak podkreślić, że rumień wędrujący nie zawsze się rozwija. Badania wskazują, że pojawia się on jedynie w około 30–50% przypadków i może wystąpić nie tylko w miejscu ukłucia kleszcza, lecz także w innych obszarach skóry. Zgodnie z danymi amerykańskiego Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) dotyczącymi boreliozowego zapalenia serca (Lyme carditis), rumień wędrujący rozpoznano jedynie u 42% badanych pacjentów. Z kolei badania przeprowadzone w Wielkiej Brytanii pokazują, że aż jedna trzecia chorych na boreliozę nie zauważyła u siebie żadnych zmian skórnych. Jeżeli jednak rumień wędrujący się pojawi, powinien on natychmiast wzbudzić podejrzenie zakażenia boreliozą i skłonić do wykonania odpowiedniej diagnostyki, najlepiej z wykorzystaniem testów bezpośrednich.

Po ukłuciu kleszcza, zwykle w ciągu 1–3 tygodni, może pojawić się zmiana skórna, najczęściej w miejscu ukłucia. Jest to koncentrycznie powiększający się czerwony rumień, którego środek z czasem blednie – stąd nazwa plama w kształcie kokardy. Ważne jest, że zmiana nigdy nie unosi się ponad powierzchnię skóry.

Kształt erythema migrans nie musi być idealnie okrągły – może mieć formę owalną lub podłużną – ale wciąż powinien wzbudzać podejrzenie boreliozy po ukłuciu kleszcza. Rumień może osiągać nawet 40 cm średnicy i mieć nieostre, rozmyte granice. Czasem na ciele pojawia się nie jedna, lecz kilka takich zmian.

Plama charakterystyczna dla boreliozy może się pojawić, ale także zniknąć w ciągu kilku dni. Nie oznacza to jednak, że patogen zniknął z organizmu – zakażenie może nadal istnieć. Najszybszą i najbardziej wiarygodną diagnostykę zapewnia bezpośredni test. Celem leczenia nie jest jedynie zniknięcie rumienia, lecz całkowite usunięcie patogenu z organizmu.

Warto podejrzewać boreliozę także wtedy, gdy erythema migrans nie jest intensywnie czerwona, lecz ma odcień czerwono-niebieski, oraz gdy nie jest idealnie okrągła, a owalna. Zmiana zwykle powiększa się przez kilka dni, a w jej centrum mogą pojawić się pęcherzyki – choć zdarza się to rzadziej.

W przypadku wczesnych objawów zakażenia, takich jak pojawienie się plamy po kleszczu (erythema migrans), test laboratoryjny DualDur jest najbardziej odpowiedni. Wynika to z faktu, że pełna, mierzalna odpowiedź immunologiczna może rozwijać się przez kilka tygodni, dlatego testy serologiczne, takie jak ELISA, Western blot, Immunoblot czy ELISpot, nie sprawdzają się w diagnostyce wczesnego zakażenia. Zakażenie natomiast w ciągu kilku dni dociera do różnych narządów, a liczba bakterii osiąga maksimum, dlatego bezpośrednie badanie krwi, takie jak DualDur, pozwala na pełną pewność diagnozy i umożliwia wykrycie zakażenia jeszcze przed rozpoczęciem leczenia.

Spośród badań serologicznych również test Western blot opracowany przez dr. Bózsika pozwala odróżnić odpowiedź immunologiczną na wcześniejsze zakażenie od reakcji organizmu na świeżą infekcję. Dzięki temu wyniki badania wykonane w momencie podejrzenia zakażenia można porównać z wynikami powtórnego badania, przeprowadzonego w późniejszym terminie, po zakończeniu leczenia, co dostarcza lekarzowi cennych informacji diagnostycznych.